wtorek, 27 marca 2012

Sypialnia w stylu afrykańskim







Muszę nad nią jeszcze popracowac [grzejnik jest paskudny], ale ogólny zarys już jest. Wojownicy - farba akrylowa - dzieło własne! "Dzikie" obrazy - antyrama + resztki materiałów. Obraz żyraft - materiał w ramce. Parapet - zagruntowałam, pomalowałam akrylem i wykleiłam matami z bambusa [tymi kuchennymi podkładkami]. Świece - ze staroci. Oświetlenie - trawa morska - pięknie cieniowana [na zdjęciach mało widac]

sobota, 17 marca 2012

Sweterek z szala

Przyjemny w robocie. Robimy długi szal i odpowiednio go zszywamy. Rękawy robimy oddzelnie.





Polecam taka robótkę początkującym, ale - cierpliwym... szal musi byc długi. Sweterek robiony z Kotka (uprasowanego na mokro - lubię ten flakowaty efekt ;) )

doniczki doniczki.......


Mały recykling

torba kupiona na taniej odzieży za 3 zł i 
 kwadraty z bawełny [jakieś takie krzywe na zdjęciu......(?)]


rezultat:

Teczka jest w rozmiarze A4, więc torba jest naprawde super duża. Uwielbiam siatkowe torby :)

wtorek, 28 lutego 2012

Szydełkowa czapka.


Tworzyłam ją 1 dzień. Prezent na urodziny dla siostry. Na gwiazdkę dostała chustę, teraz - czapkę do kompletu.Zdjęcie chusty - 2 posty niżej.

wtorek, 21 lutego 2012

Robótki lutowe

Czapeczka dla córci - akryl Inter-Fox "Comfort" - włóczka super miękka :) Poszedł niecały motek + 1 motek na pompon :) Do kompletu rękawiczki (pierwszy raz w życiu je robiłam)


Pudełka decoupage  dla pewnej Pani. Kosztowały mnie mnóstwo nerwów. Nie miałam lakieru, więc użyłam fix'u Pelikana (lakier i klej w jednym). I to był błąd. Na czarnej farbie fix zostawil szarawy film. Zeszlifowałam go lekko papierem i wysłaalm męża po lakier akrylowy.
Dno pudełka wyłożyłam filcem+ czerwona farba po bokach.



Uplotłam jeszcze bolerko, ale nie zrobiłam jeszcze fotki.
aaaaa, i jeszcze spódnica z Sonaty. Nic tylo usiaśc i płakac. Kupiłam w pasmanterii 6 motków czarnej Sonaty. W domu okazało się że 2 z nich są ze starej partii - inny odcień i lekki połysk. Mimo wszystko zaczełam dziergac - zakończyłam na jakimś 40-tym cm. I stop. Okazało się, ze mam jakiegoś dziwoląga Sonatę matt. Nigdzie nie mogę znaleźc takiej :( No cóż, kupie inną włóczkę, a z tej zrobię spódniczkę dla córci i chrześniaczki męża :)